OSTATNIO DODANE
BESTSALLERS
Wiadomości ze sklepu (newsletter)
OSTATNIO PRZEGLĄDANE
SZCZEGÓLNIE POLECANE
Artykuły » Cygara i Cygaretki » Humidor

HUMIDOR i HUMIDORY

 

          Humidor to, najogólniej rzecz ujmując, specjalny pojemnik do przechowywania cygar. Nazwa pochodzi od słowa humidity, czyli wilgotność. Bo zapewnienie odpowiedniej wilgotności naszym cygarom – to podstawowe zadanie każdego humidora i każdego aficionado. I stąd też wynika jedna z najważniejszych cech humidora; musi być szczelny. Niekoniecznie hermetyczny, czyli zupełnie nieprzepuszczalny dla powietrza, ale na tyle szczelny, aby cyrkulacja następowała powoli, w sposób akceptowalny dla zawartości. Hermetyczny w stu procentach humidor sprawiłby nam raczej kłopot, niż przyniósł pożytek. Cygara mogłyby w nim po prostu zapleśnieć.

          Drugą ważną cechą jest oddziaływanie materiału, z którego został wykonany (lub jakim został wyłożony wewnątrz) nasz humidor, na cygara. Zazwyczaj do produkcji humidorów używa się cedru, przeważnie pochodzącego z Hiszpanii. Drewno cedrowe ma przede wszystkim bardzo wysoką zawartość substancji aromatycznych, które powoli uwalnia, poprawiając aromat i smak cygar. Ponadto te olejki eteryczne mają właściwości grzybobójcze, więc stanowią dodatkową ochronę przed niepożądaną inwazją. Do przygotowania humidora drewno cedrowe poddaje się dodatkowo specjalnym zabiegom, z wypalaniem w piecach włącznie. Dzięki temu nie odkształca się pod wpływem wilgoci, jest niezwykle twarde, choć kruche, dobrze chłonie wilgoć i sukcesywnie oddaje ją cygarom. Dlatego ważne jest przed rozpoczęciem korzystania z humidora prawidłowe jego przygotowanie.

          Walory estetyczne – to trzecia cecha naszego humidora, z punktu widzenia cygar może mniej ważna, ale dla naszego samopoczucia czasami kluczowa. Po prostu lepiej mieć bardzo ładny humidor, niż tylko ładny. Bo ładny jest każdy, ale ten nasz powinien być najładniejszy.

          I cecha czwarta – pojemność. Zazwyczaj producenci i sprzedawcy podają wymiary i ilość cygar, które według nich zmieszczą się w środku. To może rodzić nieco wątpliwości, więc wyjaśnijmy od razu dwie rzeczy. Wymiary to zazwyczaj wymiary zewnętrzne, czyli szerokość, długość i wysokość humidora, i nijak nie mają się do wymiarów panujących wewnątrz niego. A ilość cygar, które zdaniem producenta czy sprzedawcy zmieści się w środku zazwyczaj dotyczy ilości cygar w formacie corona, czyli jednym z popularniejszych, ale wcale nie jednym z większych rozmiarów. Od siebie dodam, że zazwyczaj nie należy pakować humidora „po sam dach”, ale lepiej zostawić nieco wolnej przestrzeni, zwłaszcza „z przodu” (jeśli cygara układamy prostopadle) i od góry. Powiedzmy, że humidor nie powinien być raczej wypełniony powyżej 80% swojej rzeczywistej objętości.

 

 

JAK KUPIĆ PIERWSZY HUMIDOR

 

          Humidor to rzecz niezbędną, ale mimo wszystko nie należy się z jego zakupem zbytnio spieszyć. Najpierw musimy znaleźć taki, który nam odpowiada i na który nas stać, który pomieści odpowiednią ilość cygar, a sam zmieści się w miejscu, jakie mu wyznaczyliśmy.
          Przy podejmowaniu decyzji o zakupie zwróćmy w pierwszej kolejności uwagę na to, z czego nasz przyszły humidor jest wykonany, albo – dokładniej mówiąc – jakim drewnem jest wykończony. Oczywiście najlepszy jest cedr, szczególnie hiszpański jako  najpopularniejszy i – co tu kryć – najtańszy. Ale jeśli wykończeniem jest mahoń, palisander, albo nawet wiśnia czy orzech – też będzie dobrze, choć nie tak klasycznie. Ważne jest również zabezpieczenie humidora z zewnątrz; zwykle stosuje się kilka warstw lakieru fortepianowego, ponieważ (jak już wspominałem) cedr jest twardy. Lecz dość kruchy, więc o mechaniczne uszkodzenie nie trudno.

          Druga najważniejsza sprawa – to szczelność naszego nowego nabytku. Kupując w sklepach internetowych nie mamy możliwości sprawdzenia szczelności, musimy więc zaufać albo renomie sklepu, albo rekomendacjom znajomych. Szczelność humidora – to przede wszystkim szczelność jego pokrywy (w konstrukcjach skrzynkowych), lub drzwiczek (w konstrukcjach szufladowych). Jeśli humidor otwiera się do góry, możemy bardzo łatwo przeprowadzić test pokrywy, nazywany też „testem puf”; unosimy pokrywę na jakieś dziesięć centymetrów i...  puszczamy. Jeśli klapnie jak kawałek martwego drewna, a my usłyszymy wyraźny stuk, to będzie znak, że pokrywa nie będzie w stanie szczelnie zamknąć naszych zbiorów we wnętrzu. Jeśli pokrywa opadnie powoli, pod koniec jeszcze na dodatek zwolni wyraźnie, z wnętrza posłyszymy lekkie „pufff” i nie będzie uderzenia drewna o drewno – to znak, że pokrywa jest dość szczelna.

          Humidory skrzynkowe mają zazwyczaj dość ciężką pokrywę, dlatego w prawidłowo wykonanym „mebelku” jej ciężar dociska ją z dostateczną siłą. W przypadku humidorów szufladkowych, posiadających drzwiczki otwierane do przodu (albo w bok, zależnie od typu lub punktu widzenia, producenci bardzo często stosują od jednego do trzech magnesów, umieszczonych w drzwiczkach i w konstrukcji zewnętrznej. Dzięki takiemu rozwiązaniu drzwiczki ściśle przylegają i zachowują odpowiednią szczelność. Tu też można przeprowadzić test szczelności; między drzwiczki a obudowę wsadzamy serwetkę lub kartkę papieru, a następnie zamykamy. Jeśli kartka da się wyciągnąć bez trudu – ze szczelnością takiego humidora może być problem. Jeśli przy wysuwaniu kartki czujemy lekki opór – wtedy wszystko jest w porządku, drzwiczki przylegają ściśle do konstrukcji i wszystko jest w porządku.

          Kolejną ważną rzeczą jest oczywiście pojemność naszego humidora. Jak już napisałem na początku tego rozdziału, pierwszy humidor, jaki sobie kupimy, i tak szybko okaże się za mały. Z drugim zazwyczaj jest podobnie. Ale nie ma co dramatyzować, bo przecież nie ma żadnej zwyczajowej normy objętościowej, którą musi spełniać idealny humidor. Powiedzmy najogólniej – nasz humidor powinien mieścić wewnątrz tyle cygar, ile średnio wypalamy w ciągu od trzech miesięcy do pół roku. Jeśli ktoś ma we zwyczaju wypalać jedno cygaro dziennie, teoretycznie powinien mu wystarczyć humidor na 100 do 200 cygar. Oczywiście mowa tu o humidorze podręcznym, zawierającym cygara do wypalenia w najbliższej przyszłości.

          No i sprawa ostatnia, choć wcale nie najmniej ważna, czyli wygląd zewnętrzny. Generalnie dla mnie humidory dzielą się na ładne i bardzo ładne, a brzydkich nigdy nie widziałem. Sprawa gustów nie podlega dyskusji, więc tutaj nie ośmielę się dawać nikomu żadnych rad; wybierzcie dla siebie taki humidor, jaki wam się najbardziej spodoba. I tak będzie to wkrótce najpiękniejszy humidor świata – bo was własny.

 

 

FORMOWANIE HUMIDORA

 

          Formowanie humidora bywa często nazywane także „sezonowaniem”. Jest to ważny proces, którego głównym i podstawowym zadaniem jest doprowadzenie nowego, nieużywanego humidora do stanu gotowości na przyjęcie naszych cygar. Innymi słowy mówiąc, celem formowania jest zapewnienie w humidorze odpowiedniej wilgotności poprzez stosowne zaimpregnowanie jego wnętrza.

          Wsadzenie świeżo zakupionych cygar do nieuformowanego humidora może się skończyć w najlepszym razie ich zbytnim wysuszeniem. Wewnętrzne drewniane powierzchnie humidora będą z cygarami konkurować o każdą odrobinę wilgoci i na pewno wygrają. Wprawdzie drewno cedrowe, które najczęściej bywa używane do wyłożenia wnętrza, jest przygotowywane w specjalnym procesie, ale to nie znaczy, że jest przygotowane „do pracy”.

          Nowy humidor bezpośrednio po zakupie trzeba najpierw porządnie wywietrzyć, aby wyeliminować ewentualny wpływ resztek oparów klejów użytych do jego produkcji na nasze cygara. Radziłbym nie zaniedbywać wietrzenia – to powinien być zawsze pierwszy krok, a rezygnowanie z niego może zniweczyć wszystkie dalsze czynności. Należy tu zauważyć, że zapach kleju może być niewyczuwalny „na nos”, ale cygara trzymane w zamknięciu przez dłuższy czas wchłoną go nawet wtedy, gdy występuje w ilościach śladowych. Wietrzenie polega na pozostawieniu otwartego humidora na okres od kilku dni (minimum trzech), do kilku tygodni (ale więcej niż dwa – to już przesada...). I teraz można przystąpić do drugiego etapu.

          Jeżeli nasz nowy humidor nie jest zbyt duży (do stu cygar), etap ten potrwa od kilku dni do tygodnia. Należy bowiem do środka humidora włożyć jedną miseczkę lub dwie filiżanki, wypełnione niewielką ilością wody destylowanej. Jeśli chcemy, aby proces „wciągania” wilgoci następował szybciej, możemy trzymać humidor w cieplejszym miejscu i zwrócić uwagę, aby powierzchnia parowania płynu z naczyń była jak największa. Trzeba zwrócić baczną uwagę, aby nie rozlać wody wewnątrz humidora, bo wtedy zamiast formowania czeka nas suszenie!

          Razem z naczyniami wkładamy do humidora także nawilżacz, oczywiście napełniony również wodą destylowaną, higrometr (choć w tym okresie jego wskazaniami nie należy się raczej przejmować) i ewentualną przegródkę, którą można umieścić gdzieś z boku. Wodę w nawilżaczu można uzupełniać nawet codziennie, jeśli będzie taka potrzeba, ale im rzadziej otwieramy humidor, tym szybciej osiągniemy zamierzony stan. Moja rada – po prostu cierpliwie czekać i pozwolić działać naturze.

          Po trzech dniach można wyciągnąć naczynia i uzupełnić wodę w nawilżaczu. Teraz trzeba odczekać minimum trzy godziny, tak aby poziom wilgotności wewnątrz ustabilizował się na właściwym poziomie. Po tym czasie sprawdzamy wskazania higrometru. Jeżeli wskazuje on nieco więcej, niż właściwa dla danych cygar wilgotność do ich przechowywania – można zapełniać nasz skarbiec. Lepiej bowiem wkładać cygara do humidora nawilżonego nieco na zapas, niż przygotowanego „na styk”. Po wsadzeniu cygar wilgotność zazwyczaj nieco spada, co jest zjawiskiem naturalnym, a jego tempo zależy od ilości cygar i warunków, w jakich ostatnio dane im było przebywać.

          Jeśli mamy taką możliwość, najlepiej dokładać do uformowanego humidora cygara małymi porcjami, nie przekraczającymi dwudziestu procent jego docelowej zawartości. Wtedy unikniemy skokowego obniżenia wilgotności wewnątrz, a nawilżacz poradzi sobie z uzupełnianiem ewentualnych braków.

          Oczywiście każdy humidor ma swoją specyfikę i swoje szczególne „punkty” wilgotności i równowagi. Generalną zasadą przy formowaniu humidora jest reguła benedyktyńskiej cierpliwości; lepiej poświęcić nieco więcej czasu przy mniejszej intensywności nawilżania, bo tego procesu raczej nie da się specjalnie przyspieszyć, a pokusa, aby wysmarować wszystko w środku wodą przy pomocy szmatki jest silna, ale należy się jej oprzeć. Zasady dotyczące formowania humidora dotyczą wszelkich typów i wszelkich rozmiarów, choć oczywiście w przypadku tych większych trwa to po prostu nieco dłużej. Ale każdy humidor ma swoją wewnętrzną naturę, i warto poświęcić trochę czasu, aby lepiej ją poznać.

 

 

OBSŁUGA HUMIDORA

 

          Do podstawowych zadań każdego aficionado należy utrzymywanie w humidorze odpowiedniej wilgotności, kontrolowanie tejże przynajmniej raz dziennie, a także wykonywanie okresowych przeglądów zawartości humidora. Od czasu do czasu należy także wykonać test higrometrów, przeprowadzając kalibrację i skalowanie (jeśli są to higrometry analogowe).

          Aby utrzymywać odpowiednią wilgotność, niezbędne jest uzupełnianie nawilżacza wodą. Wody z kranu zasadniczo nie polecam, bo choć nie mam dowodów na to, że szkodzi cygarom, ale na pewno szkodzi piankom używanym do wypełniania nawilżaczy. „Prawdziwą” wodę destylowaną najlepiej kupić w aptece. Nie jest to wydatek specjalnie powalający, bo rzędu paru złotych za półlitrową butelkę. Można też stosować wodę demineralizowaną, którą bez problemu kupimy na każdej stacji benzynowej (jest używana jako płyn uzupełniający ubytki elektrolitu w akumulatorach samochodowych). Ale należy pamiętać, że demineralizacja to nie jest to samo, co destylacja – proces ten polega na podmianie jonów i jest procesem chemicznym, a do wody w jego wyniku mogą dostać się na przykład związki miedzi z urządzeń. Na cygara chyba nie ma to wielkiego wpływu, ale lepiej odżałować te parę złotych, kupić wodę destylowaną w aptece i mieć święty spokój.

          Wewnątrz naszego nawilżacza znajduje się specjalna pianka, która ma tę szczególną właściwość, że może wchłonąć w siebie cztery razy więcej wody, niż sama waży. Dzięki mikroporom woda z niej nie wycieka, więc raczej nie ma obaw, że nam z nawilżacza nakapie na cygara.

          Ale ten wkład trzeba wymieniać przynajmniej raz do roku – jeśli zauważymy, że po otwarciu nawilżacza pianka jest albo pokryta drobnymi białymi kłaczkami, albo (co jest etapem nieco wcześniejszym) po nawilżeniu jej powierzchnia jest śliska i nieco lepiąca – należy ją wymienić bezzwłocznie! Piankę taką w blokach do samodzielnego docięcia na potrzebny wymiar kupimy w Tabaconline.com

          Teraz przejdźmy do kalibracji naszego higrometru. Nie dotyczy to higrometrów cyfrowych, bo tych skalibrować się niestety nie da. Ale przeważnie nie ma takiej potrzeby. Natomiast prawie zawsze występuje potrzeba kalibracji higrometrów analogowych, zwłaszcza tych tańszych.

          Dobra, dobra – ktoś zapyta – ale co właściwie pokazuje taki higrometr i ile tego czegoś ma pokazać? Rzecz jasna – pokazuje wilgotność. Wilgotność względną, tak dla ścisłości, panującą w najbliższym sąsiedztwie higrometru.

          Aby nasze analogowe cudo wyskalować, najlepiej użyć higrometru cyfrowego. Umieszczamy obydwa obok siebie i biorąc za wzorzec wskazania „cyfraka” możemy  skalibrować „analoga”. Jeśli ktoś nie ma urządzenia elektronicznego, może samodzielnie wykonać dwa proste testy – solny i „szmatkowy”.

          W teście solnym bierzemy jedną łyżeczkę soli kuchennej (drobnej, sypkiej, bez dodatków i mikroelementów) i wsypujemy do czystego plastikowego korka od butelki po napojach. Dodajemy kilka kropel wody, tak aby nie cała sól uległa zmoczeniu i kilka kryształków pozostało suchych. Z soli nie może się zrobić mokra pasta, ale woda nie powinna być widoczna na jej powierzchni! Korek z tak przygotowaną solą umieszczamy w torebce strunowej razem z kalibrowanym higrometrem i odrobiną powietrza (tak, aby torebka była lekko „nadęta”). Całość odstawiamy w jakieś bezpieczne miejsce, gdzie nikt tego nie potrąci.
          Po około sześciu, ośmiu godzinach dokonujemy odczytu; higrometr powinien pokazywać 75% wilgotności. Dla większej pewności test można powtórzyć dwa albo trzy razy. Torebkę przed użyciem trzeba sprawdzić „w temacie szczelności”, albo zastosować inny szczelny pojemnik, na przykład mały słoik, najlepiej z metalową nakrętką.

          Warto jeszcze zrobić test dodatkowy, czyli owinąć humidor w wilgotną szmatkę. Po mniej więcej pół godzinie powinien pokazać między 98% a 100% wilgotności. Jeśli wynik zarówno przy kalibracji w teście solnym, jak i w teście „szmatkowym” jest inny niż podany, to higrometr należy skalibrować.

 

 

 


Sprzedaż hurtowa:
- cygar
- cygaretek
- tytoni
- zapalniczek
- tabaki
- fajek
- papierosów
- itp

 





Encyklopedia - cygara
Cygara
Fajki
Zapalniczki
Papierosy
Tabaka
Piersiówki
Fajki wodne
Akan tabacco
Wszystkie znaki towarowe i nazwy firm zostały użyte jedynie w celu informacyjnym. Zawartość 'Sklep Tabakonline' stanowi zaproszenie do składania ofert.
 Sklepy internetowe cStore