Drew Estate Liga Privada No.9 Toro pokazuje jedną z najważniejszych historii w portfolio Drew Estate w formacie, który daje blendowi dużo przestrzeni, ale nie rozciąga go nadmiernie. Sama Liga Privada powstała jako prywatna kompozycja, tworzona z myślą o własnych humidorach i paleniu dla najbliższego kręgu osób związanych z marką. Dopiero później stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych rodzin cygar Drew Estate. No. 9 zawdzięcza nazwę dziewiątej, ostatecznie wybranej wersji blendu, która najlepiej pokazała potencjał ciemnych liści Broadleaf z Connecticut River Valley. W tej linii bardzo ważne są długie procesy fermentacji, selekcja tytoni oraz ręczna praca najbardziej doświadczonych buncheros i torcedores w La Gran Fabrica Drew Estate. Kompozycja łączy okrywę Connecticut River Valley Broadleaf No. One Dark, zawijacz Plantation Grown Brazilian Mata Fina oraz wkładkę z tytoni z Nikaragui i Hondurasu. Toro dobrze oddaje pełnię tej mieszanki, ponieważ pozwala ziemi, espresso, kakao i ciemnej słodyczy rozwijać się spokojniej niż w krótszych formatach.
Pierwsza tercja oferuje ziemię, espresso i ciemne kakao. W tle pojawia się skóra oraz subtelna słodycz przypominająca melasę. Toro nie startuje nerwowo, ale od początku pokazuje ciężar okrywy Broadleaf i gęsty charakter dymu. Druga tercja przesuwa ciężar w stronę gorzkiej czekolady, kawy i drewna. Pojawia się także lekka nuta rodzynek oraz prażony akcent, które dodają środkowi degustacji większej głębi. To moment, w którym Toro najlepiej pokazuje sens większego formatu: smak nie zamyka się w jednym ciemnym tonie, tylko rozwija się warstwowo i konsekwentnie. Ostatnia tercja opiera się na skórze, ziemi i espresso. W tle zostają kakao oraz mineralność. Finisz jest długi, gęsty i lekko słodko-wytrawny. Konstrukcja cygara robi bardzo dobre wrażenie, ciąg pozostaje równy, dym jest obfity, a spalanie stabilne. Liga Privada No.9 Toro jest pełne, ciemne i złożone, ale prowadzone z dobrą równowagą między mocą, słodyczą i ziemistą strukturą.
Drew Estate Liga Privada No.9 Toro najlepiej zestawić z dwiema klasycznymi, kontrastującymi propozycjami. Pierwsza to espresso, które podkreśli kawowy rdzeń, kakao, ziemię i wytrawną stronę okrywy Broadleaf. Druga to ciemny rum, który lepiej połączy się z melasą, skórą i naturalną słodyczą tytoniu. Toro sprawdzi się po posiłku, podczas dłuższej rozmowy albo wtedy, gdy cygaro ma dać pełny obraz No. 9 bez przechodzenia w bardzo długie formaty. Profil jest głęboki, ziemisty, kawowy i czekoladowy, z długim finiszem i charakterystyczną dla Liga Privada gęstością dymu. Warto sprawdzić także inne cygara z rodziny Liga Privada, szczególnie Robusto, Flying Pig oraz T52, ponieważ każdy z nich pokazuje inną proporcję ziemi, espresso, słodyczy i mocy.
Na podstawie 0 opinii
ogólnie