Davidoff Grand Cru Toro należy do linii, którą Zino Davidoff zaplanował już w 1946 roku, inspirując się światem win Bordeaux. Ideą Grand Cru stała się kompozycja jak w kupażu, czyli precyzja doboru i konsekwencja smaku. W tym wydaniu format Toro daje dłuższy czas palenia i więcej przestrzeni na rozwój aromatów, przy zachowaniu łagodnej do średniej intensywności. Grand Cru powstaje z najstaranniej wyselekcjonowanych liści, a całość ma być czysta w odbiorze, lekko kwiatowa i elegancka, z wyraźnym, spokojnym finałem. To cygaro, po które sięgamy, gdy mamy czas na pełną degustację i chcemy zobaczyć, jak linia zachowuje się w dłuższym formacie.
Pierwsza tercja wchodzi miękko, z wyczuwalną kremową słodyczą i delikatnym tłem łagodnych przypraw. Ten start jest bardziej gładki niż w Robusto, a drewno nie dominuje od początku. W drugiej tercji profil robi się ciekawszy i bardziej złożony. Pojawiają się subtelne nuty kawy mlecznej, a pod nimi pracuje dyskretna ziemistość, która nadaje dymowi głębi. Trzecia tercja utrzymuje spójność i dokłada eleganckie domknięcie, w którym wracają kremowe akcenty oraz spokojna, uporządkowana przyprawowość. Konstrukcja jest doskonała, ciąg równy, a dym obfity i kremowy, więc nic nie odrywa uwagi od niuansów smaku.
W pairingach pierwszym wyborem pozostaje czerwone Bordeaux z wyraźnymi taninami, najlepiej z dębową strukturą, bo to zestawienie naturalnie pasuje do charakteru Grand Cru. Drugim alkoholem będzie koniak VSOP, który podkreśli kremowość i nada degustacji gładkie tempo. Z napojów bez alkoholu świetnie sprawdzi się americano oraz woda gazowana, bo czyszczą podniebienie i pozwalają wyłapać kawę mleczną oraz delikatne tony kwiatowe. Jedna sztuka Toro to idealny wybór na apéro riche albo po solidnym lunchu, gdy liczy się jakość liści i dopracowanie detali. Zapraszamy też do sprawdzenia innych formatów z serii Grand Cru.
Na podstawie 0 opinii
ogólnie